Choć opóźnienie Assassin’s Creed Shadows nastąpiło tuż po chłodnym przyjęciu Star Wars Outlaws, Ubisoft zapewnia, że nie doszło do poważniejszych zmian w grze. Twórcy podkreślają, że dodatkowy czas wykorzystano przede wszystkim na dopracowanie techniczne i estetyczne. Kilka drobnych wstawek narracyjnych to jedyne nowości, które zasiliły finalną wersję RPG-a.
Spis treści
Gładkie doświadczenie ważniejsze niż reakcje graczy
Po rozczarowującym debiucie Star Wars Outlaws część z graczy zastanawiała się, czy Ubisoft postanowił przebudować Assassin’s Creed Shadows w odpowiedzi na krytykę. Jednak według Jonathana Dumonta, dyrektora kreatywnego projektu, było zupełnie inaczej. „Gra już była gotowa, zależało nam głównie na tym, żeby wszystko działało bez błędów” – powiedział Dumont w rozmowie z GamesRadar+.
Opóźnienie miało dać zespołowi czas na szlify techniczne, zwłaszcza w kontekście dynamicznego systemu pogody, który stanowi jedną z kluczowych nowości w Shadows. Ubisoft postawił więc na jakość wykonania i uniknięcie bugów, a nie na nagłe modyfikacje wywołane kryzysem innego tytułu.
Małe dodatki narracyjne też się pojawiły
Choć większość zmian dotyczyła aspektów technicznych, twórcy zdecydowali się też na wprowadzenie kilku nowych scen fabularnych. Jak ujawnia Dumont, chodziło o momenty, które pogłębiają relacje między postaciami, takie jak scena rozmowy Yasuke i Naoe pod rozgwieżdżonym niebem. „Mieliśmy już kilka takich scen i gracze je uwielbiali, więc dorzuciliśmy jeszcze parę” – tłumaczy.

Tego rodzaju subtelne uzupełnienia mogą wpłynąć na odbiór gry, ale nie zmieniają jej struktury ani kierunku. Jak podkreśla Dumont, zespół traktował opóźnienie jako okazję do dokończenia detali, które zazwyczaj zostawia się na sam koniec produkcji.
Czas wykorzystany, nie stracony
Ubisoft nie odczuł presji związanej z przesunięciem premiery. Wręcz przeciwnie – dla zespołu było to „fajne”, że tak blisko końca prac dostali trochę więcej czasu na ostatnie poprawki. To podejście może przełożyć się na lepsze pierwsze wrażenie po premierze, które jak wiemy, bywa kluczowe dla sukcesu gry AAA.
Czy ta strategia się opłaci? Gracze przekonają się niebawem. Ubisoft liczy, że Assassin’s Creed Shadows uniknie problemów, które spotkały Outlaws – właśnie dzięki temu, że nie zdecydowano się na nerwowe zmiany, a spokojne dopracowanie całości.










