Strauss Zelnick, szef Take-Two Interactive, zdradził, dlaczego zdecydował się opuścić Hollywood na rzecz świata gier i jak dziś wygląda strategia jednej z największych firm branży. W rozmowie nie zabrakło wątków związanych z GTA VI, mobilnymi rynkami, a także roli sztucznej inteligencji i długofalowych inwestycji w kreatywność.
Jak wygląda dziś przemysł gier z perspektywy lidera, który działa w nim od ponad trzech dekad?
Spis treści
GTA VI to nie tylko gra. To kultura i ekonomia
Choć GTA V ma już ponad dekadę, wciąż pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się tytułów wszech czasów – 210 milionów egzemplarzy mówi samo za siebie. Ale to GTA Online, jako tzw. „live service”, stało się długowieczną platformą, aktualizowaną regularnie i żyjącą własnym rytmem.
Zelnick tłumaczy, że długi cykl produkcyjny nowej odsłony wynika z filozofii Rockstar Games – perfekcja wymaga czasu. Take-Two unika corocznych premier, by budować napięcie i utrzymać jakość. GTA VI ma być efektem tej strategii – spektakularnym, dopracowanym tytułem, który na nowo wyznaczy standardy.

Mobilne granie: większe ryzyko, ale też większy zasięg
Od przejęcia firmy Zynga, Take-Two mocno rozbudowało swój segment mobilny. Dziś to aż 50% wszystkich przychodów firmy. Mimo że mobilki generują mniejsze wydatki na gracza i mają niższe wskaźniki sukcesu, pozwalają na więcej prób i szybsze testowanie nowych pomysłów – często na mniejszych rynkach, takich jak Turcja czy kraje rozwijające się.
Zelnick wskazuje, że mobilne gry są bardziej zróżnicowane demograficznie – popularne wśród kobiet i starszych graczy – w przeciwieństwie do konsol, które dominują w grupie 18–34 lata.
Przyszłość branży to technologia, ale nie tylko AI
Choć generatywna AI może usprawnić tworzenie poziomów czy assetów, Zelnick studzi emocje: to narzędzie, nie rewolucja. Największe hity wciąż będą dziełem utalentowanych zespołów – ludzi, nie algorytmów.
Jego zdaniem, sztuczna inteligencja nie zastąpi kreatywności, ale może przyspieszyć produkcję mniej kluczowych elementów. Take-Two inwestuje w zespoły na całym świecie, w tym w Turcji, Kanadzie czy Indiach – wszędzie tam, gdzie są ludzie z pasją i umiejętnościami.

Co dalej z Take-Two i kiedy premiera GTA VI?
Zelnick nie ujawnia dokładnej daty premiery GTA VI, ale przyznaje, że stopniowe dawkowanie informacji i marketing tuż przed debiutem to celowa strategia. Celem jest utrzymanie oczekiwań i emocji na najwyższym poziomie – bo to właśnie one przekładają się na sprzedaż.
Jedno jest pewne: Take-Two nie zamierza spoczywać na laurach. Portfolio firmy to dziś nie tylko hity AAA, ale też gry mobilne, sportowe serie i „wieczne” marki, które przynoszą zyski latami.
Źródło: Strauss Zelnick on Grand Theft Auto VI, Mobile Gaming na YouTube










