Miłośnicy mrocznego świata Vampire: The Masquerade muszą uzbroić się w jeszcze trochę cierpliwości. Paradox Interactive oficjalnie ogłosiło, że Bloodlines 2 nie zadebiutuje w pierwszej połowie 2025 roku, jak wcześniej zakładano. Zamiast tego, nowym celem jest premiera w październiku 2025. Czy to oznacza, że gra wreszcie zmierza ku finałowi?
Jeszcze więcej czasu na doszlifowanie
W opublikowanym komunikacie Paradox potwierdziło, że Bloodlines 2 znajduje się obecnie w późnej fazie produkcji. Studio The Chinese Room (TCR), odpowiedzialne za przejęcie projektu, skupia się na jakości technicznej i stabilności rozgrywki.
Jak wyjaśnił Marco (reżyser narracyjny TCR) w towarzyszącym ogłoszeniu wideo, twórcy postanowili przesunąć premierę, aby uniknąć niedopracowanego debiutu. Ma to zagwarantować graczom doświadczenie zgodne z wysokimi oczekiwaniami, jakie towarzyszą tej długo wyczekiwanej kontynuacji kultowego RPG-a.
Dzienniki deweloperskie wstrzymane, Discord wciąż aktywny
Z powodu skupienia się na szlifowaniu gry, studio tymczasowo zawiesza publikowanie kolejnych dzienników deweloperskich. Nie oznacza to jednak całkowitego braku kontaktu – twórcy zapewniają, że nadal będą obecni w sieci i zachęcają fanów do udziału w dyskusjach na oficjalnym Discordzie Bloodlines 2.
Warto dodać, że mimo licznych przesunięć, zapowiedziany październik 2025 może być faktycznie realnym terminem premiery. Gra przez długi czas pozostawała w cieniu problemów produkcyjnych, jednak obecnie jej rozwój wydaje się na właściwym torze.

Nadzieja na godny powrót do Świata Mroku
Czy czwarty kwartał 2025 przyniesie wreszcie premierę godną dziedzictwa Bloodlines? Oczekiwania są ogromne, ale równie duże jest zaufanie graczy, którzy przez lata nie porzucili nadziei. Pozostaje mieć nadzieję, że dodatkowy czas rzeczywiście zostanie dobrze wykorzystany, a gra spełni swoje obietnice.










