Krafton wchodzi do gry z przytupem – ich nowy symulator życia, InZOI, właśnie wskoczył na pierwsze miejsce listy życzeń Steam, wyprzedzając tak gigantów jak Elden Ring: Nightreign czy Hollow Knight: Silksong. Premiera już za chwilę, a zainteresowanie tym tytułem bije rekordy. Czy The Sims doczekało się w końcu godnego konkurenta?
Spis treści
Na szczycie listy życzeń Steam – co dalej?
Jeszcze tydzień temu InZOI znajdowało się na czwartym miejscu wśród najbardziej wyczekiwanych gier na Steamie. Jednak dzięki udostępnieniu darmowego dema i pozytywnym reakcjom na pierwsze zapowiedzi, gra wspięła się na sam szczyt listy życzeń. Tym samym wyprzedziła takie tytuły jak Elden Ring: Nightreign, Deadlock od Valve oraz długo oczekiwane Hollow Knight: Silksong.
To ogromny sukces dla Krafton i jasny sygnał, że społeczność graczy jest gotowa na świeże podejście do gatunku symulatorów życia. Premiera gry w early accessie już 28 marca – pozostaje pytanie, jak gra poradzi sobie po premierze i czy rzeczywiście zagrozi dominacji The Sims.
InZOI: realistyczny symulator życia z ogromnym potencjałem
Choć InZOI celuje w to samo miejsce na rynku co legendarna seria The Sims, oferuje podejście znacznie bardziej przyziemne i realistyczne. Gra przyciąga uwagę zaawansowaną grafiką i rozbudowanym kreatorem postaci, ale to dopiero początek. Gracze będą zarządzać potrzebami fizycznymi i psychicznymi swoich bohaterów, budować domy, rozwijać relacje społeczne i mierzyć się z codziennymi wyzwaniami.
Nie brakuje tu również funkcji, które wyróżniają InZOI na tle konkurencji. Twórcy oferują nie tylko szeroką możliwość edycji otoczenia – od zmiany pogody po liczbę drzew w mieście – ale także narzędzia pozwalające na niemal pełną personalizację świata gry bez konieczności używania modów.
Generatywna AI, aplikacja mobilna i pełna kontrola nad światem
Jedną z najbardziej kontrowersyjnych (i zarazem ekscytujących) funkcji InZOI jest wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji. Gracze będą mogli tworzyć własne tekstury i elementy gry przy pomocy tekstowych promptów, co otwiera ogromne możliwości dla kreatywnych fanów.
Kolejną nowością jest aplikacja mobilna umożliwiająca skanowanie twarzy i przenoszenie jej do gry, a także obsługa motion trackingu do tworzenia unikalnych animacji. Wszystko to sprawia, że personalizacja i kreacja w InZOI wkracza na zupełnie nowy poziom.

Szum wokół premiery, ale czy gra jest gotowa?
Choć liczba osób czekających na premierę InZOI rośnie z dnia na dzień, pierwsze recenzje wersji Early Access rzucają na grę nieco bardziej stonowane światło. Jak piszemy w naszym artykule Recenzje InZOI we wczesnym dostępie: piękna alternatywa dla The Sims, ale czy grywalna?, produkcja Kraftona zachwyca oprawą graficzną i technicznymi możliwościami – od fotorealistycznych modeli postaci po zaawansowane narzędzia generatywnej AI – ale równocześnie cierpi na brak głębi rozgrywki i niedopracowane mechanizmy symulacji życia.
Wrażenia z pierwszych godzin gry wskazują na spory potencjał, ale też szereg problemów: od płytkich interakcji społecznych po frustrujące błędy techniczne i toporne systemy AI. Świat InZOI potrafi zachwycić, ale bywa także „piękny, ale pusty”. W obliczu ogromnych oczekiwań i popularności na Steamie największym wyzwaniem dla Kraftona nie będzie już tylko przyciągnięcie graczy, ale zatrzymanie ich na dłużej.
Czy InZOI rzeczywiście zmieni reguły gry w gatunku symulatorów życia? A może to tylko chwilowy hype? Dajcie znać, co sądzicie!












