Prawie dekadę po premierze, Wiedźmin 3: Dziki Gon wciąż przyciąga fanów i twórców modyfikacji. Choć przez lata brakowało oficjalnych narzędzi, w 2024 roku CD Projekt Red postanowił to zmienić. Na tegorocznym GDC deweloperzy zdradzili, że przygotowanie REDkit – nowego zestawu narzędzi modderskich – wymagało niemal całkowitej przebudowy wewnętrznego silnika gry.
Dlaczego dopiero teraz i jak to wpłynie na przyszłość gry? Kulisy tego procesu rzucają światło na nieoczekiwane wyzwania, niepublikowane wcześniej materiały i ambitne cele studia.
Spis treści
Przebudowa RED Engine – więcej niż aktualizacja
Twórcy przyznali, że przygotowanie REDkit oznaczało dla nich cofnięcie się do fundamentów. Wewnętrzne narzędzia CDPR były zbyt hermetyczne i nieprzyjazne dla zewnętrznych użytkowników, dlatego konieczne było przepisanie dużej części silnika RED Engine. Zajęło to około 10 miesięcy.
Oleg Shatulo z CD Projekt Red podkreślił, że wiele funkcji nie istniało wcześniej – jak chociażby system „Projects”, umożliwiający porządkowanie osobnych modów. Do tego dochodziło czyszczenie kodu z… nietypowych wewnętrznych żartów – w tym ASCII-artów czy modeli Geralta w cyberpunkowej kurtce.

REDkit jako przepustka do tworzenia własnych gier?
REDkit to coś więcej niż zwykły edytor modów – to pełnoprawne środowisko developerskie. Jak zauważył Bence Hambalkó, CEO studia Yigsoft i były modder, który dołączył do CDPR właśnie dzięki swoim projektom, „niektórzy gracze stwierdzili, że to nie narzędzie modderskie, tylko silnik gry”.
Deweloperzy musieli zadbać o kompatybilność z zewnętrznymi programami jak Maya oraz przygotować szczegółową dokumentację. W jednej z prezentacji zaprezentowano nawet animację z monologiem kapitana Picarda, odtworzoną… przez Geralta.
Społeczność moderów w centrum długowieczności Wiedźmina
Decyzja o wydaniu REDkit była symbolicznym „pożegnaniem” z Wiedźminem 3 – studia już skupia się na nowych projektach, ale chciało zostawić graczom narzędzia, by gra żyła dalej dzięki społeczności. Wraz z premierą REDkit pojawiła się też seria wideo-tutoriali, ułatwiająca pierwsze kroki w modowaniu.
W CDPR wierzą, że dzięki tym działaniom Wiedźmin 3 może przetrwać kolejne lata jako aktywna platforma dla twórców, a być może nawet zainspiruje nowe pokolenie deweloperów gier.
Co dalej z REDkit i modami do Wiedźmina 3?
REDkit to ogromny krok naprzód dla sceny modderskiej. Czy to oznacza renesans Dzikiego Gonu, porównywalny do tego, co obserwowaliśmy w przypadku Skyrima? Czas pokaże, ale wszystko wskazuje na to, że przygoda Geralta jeszcze długo się nie skończy.
Źródło: PC Gamer











