Back 4 Blood – pierwsze wrażenia z następcy Left 4 Dead 2

5 sierpnia 2021 roku wystartowała zamknięta beta najnowszej gry od studia Turtle Rock Studios – Back 4 Blood. W dzisiejszym artykule przedstawimy Wam najważniejsze aspekty gry oraz odpowiemy na pytanie czy tytuł może okazać się godnym następcom Left 4 Dead 2.

Rozgrywka rodem z Left 4 Dead

Left 4 Dead 2 zadebiutowało prawie 12 lat temu, a na trzecią odsłonę na razie chyba nie ma co czekać. I to właśnie tę pustkę w sercach fanów postanowiło wypełnić studio Turtle Rock Studios, które jest odpowiedzialne za wyprodukowanie kontynuacji pod zmodyfikowaną nazwą Back 4 Blood. Trzon rozgrywki jest praktycznie identyczny. Głównym celem gry jest przechodzenie kolejnych etapów mierząc się z falami zombie. Fani Left 4 Dead poczują się tutaj jak w domu. Na każdym kroku czuć, że twórcy starali się przenieść jak najwięcej z pierwowzoru.

Postacie i specjalne karty

Przed rozpoczęciem rozgrywki należy wybrać jedną z pięciu dostępnych postaci. Każda z postaci ma unikalne zdolności oraz domyślną broń. Może to być strzelba, karabin lub biała broń. Nowością, która jest ciekawym urozmaiceniem rozgrywki są specjalne karty. Przed rozpoczęciem gry losowane są karty, które utrudniają rozgrywkę np. dodają siły przeciwnikom. Są także karty, które gracz sam dodaje np. powiększenie magazynku lub mniejsze zużycie staminy. System wydaje się być ciekawy i w przyszłości może powodować, że powtarzanie tych samych map nie będzie aż tak nudne. Z drugiej jednak strony są przesłanki, że część kart ma być dostępna w płatnych DLC.

Back 4 Blood beta

Najważniejsze elementy rozgrywki

Gra podzielona jest na kilka aktów, z czego każdy składa się z kilku fragmentów, które kończą się w bazie. Po zakończeniu danego fragmentu gracze mogą się uleczyć oraz przygotować na kolejny etap. W trakcie rozgrywki do dyspozycji gracze mają kilkanaście typów broni – od zwykłych pistoletów przez karabiny na strzelbach kończąc. Każdy gracz może jednocześnie mieć przy sobie jedną broń palną oraz jedną broń białą np. siekierę. Na mapie w różnych zakamarkach można znaleźć amunicje do broni oraz pieniądze, za które można kupić dodatkowe karty lub przydatne przedmioty np. apteczkę, bandaże czy granat.

Po wyjściu z bunkru gracze muszą się zmierzyć z hordami zombie oraz specjalnymi przeciwnikami, które planują kwasem, uziemiają na kilka sekund lub wybuchają. Są to wszystkim dobrze znane postacie z Left 4 Dead, ale w odświeżonej wersji. Oprócz samego zabijania zombie od czasu do czasy w grze pojawiają się zadania, które pozwalają przejść dalej np. zrzucić piasek, aby stworzyć górę, która pozwala przeskoczyć większy obiekt lub podłożyć ładunki wybuchowe.

Back 4 Blood kontynuacja Left 4 Dead

Specjalni przeciwnicy

W połowie pierwszego aktu na mapie pojawia się duży przeciwnik – Ogr. To spora nowość, ponieważ w Left 4 Dead jedynym większym wyzwaniem była po prostu większa ilość zombie. Niestety sama rozgrywka z nowym przeciwnikiem sprowadzała się do tego, że Ogr wyłonił się spod ziemi, przeszedł kilka kroków i zniknął. W kolejnym etapie pojawił się ponownie i nie wywołując większych szkód został po chwili zabity. Liczę na to, że specjalni przeciwnicy w kolejnych etapach będą większym wyzwaniem, a sama walka będzie trochę bardziej efektowna.

Back 4 Blood ogr

Grafika w Back 4 Blood

Back 4 Blood testowaliśmy na możliwie najwyższych ustawieniach graficznych z wykorzystaniem karty graficznej GeForce RTX 2080 Super. Gra w większości momentów utrzymywała stałą ilość FPSów. I chociaż grafika nie jest najważniejsza w tego typu grach to trzeba przyznać, że jest dobrze. Szczególnie warto zwrócić uwagę na fakt, że współtowarzysze po większej ilości zabitych zombie są cali pokryci krwią. Efekty wybuchów oraz specjalnych zdolności zombie też wyglądają bardzo obiecująco. Nie ma tutaj jednak czegoś, co by powalało na kolana. Jest po prostu dobrze.

Czy Back 4 Blood to godny następna Left 4 Dead?

Fani, którzy od 12 lat czekają na następcę Left 4 Dead 2 nie powinni się dłużej zastanawiać nad zakupem. W grze czuć ducha pierwowzoru, a dodatkowe elementy wpływają pozytywnie na odbiór całości tytułu. Nowa produkcja od Turtle Rock Studios wywołuje stare, dobre wspomnienia z L4D i chyba o to najbardziej chodziło twórcom. Gra będzie dostępna na komputerach oraz konsolach PlayStation 4, 5 oraz Xbox One i Series X. Premiera zaplanowana jest na 12 października 2021 roku. Ceny edycji standardowych zaczynają się od 199zł. (na komputery) i 289zł. (na konsole).

Udostępnij ten wpis!
Default image
Bigosik
Jestem fanem wielu gier z bardzo różnych gatunków - od symulacji, przez platformówki, aż po strzelanki. Najwięcej czasu spędziłem na pewno w simsach tworząc kolejne pokolenia (szczególnie w The Sims 2) oraz w Minecrafcie budując mnóstwo budowli i eksplorując świat.
Liczba artykułów: 65
Zostaw komentarz